Uaktualnij Flash Playera
Uaktualnij Flash Playera
 
 
Uaktualnij Flash Playera
 

Studenci kompensacji przyrodniczej na warsztatach terenowych


Kiedy większość studentów jeszcze odpoczywała, słuchacze studiów podyplomowych z zakresu polityki ochrony środowiska w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu pilnie pracowali podczas warsztatów terenowych w Tucznie i Drawieńskim Parku Narodowym. W ubiegłym tygodniu odbyły się m.in. zajęcia w terenie z rozpoznawania siedlisk przyrodniczych występujących w Polsce oraz z rozpoznawania gleb i zasad ich funkcjonowania.

Warsztaty terenowe, obok wykładów i ćwiczeń, stanowią bardzo ważny element kształcenia na studiach podyplomowych z zakresu polityki ochrony środowiska - kompensacji przyrodniczej. Ich celem jest przede wszystkim zdobycie praktycznych wiadomości, które są niezbędne dla oceny i wyceny zasobów przyrodniczych. Słuchacze zapoznają się także z przykładami inżynierii ekologicznej w środowisku leśnym, polnym, wodnym i krajobrazie oraz przykładami realizacji inwestycji otwartych na obszarach Natura 2000. Pod okiem wybitnych specjalistów uczą się rozpoznawania gleb, odróżniania poszczególnych gatunków roślin i zwierząt. - To wszystko wymaga wprawy - zaznacza Magdalena z Poznania. - Zajęcia z fitosocjologii, opisywanie fauny było dla mnie na początku bardzo trudne, ale w pewnym momencie złapałem bakcyla i bardzo się cieszyłem, kiedy mogłem znaleźć chrobotka reniferowego, leśnego i inne - tak opisuje swoje doświadczenia z warsztatów Adam z Torunia. - Dowiedziałem się, że chrobotka reniferowego w Europie Zachodniej już nie ma, bo wyginęły, a w Polsce występuje masowo - dodaje.

W grupie łatwiej
Studenci uczą się też pracy grupowej, bo każdy zespół, pracując na oznaczonych stanowiskach, ma inne zadania. W grupach również trzeba podzielić się pracą, by dokonać pomiaru drzewostanu, podszytu, runa i ziół. Następnie za pomocą specjalnego sprzętu - m.in. specjalnej rurki - wybiera się faunę. Wszystko oczywiście trzeba policzyć i zanotować. Przesiewa się ziemię w specjalnej siatce i później szuka się owadów (nie robaków, bo to niepoprawne określenie - instruują mnie studentki). Podczas warsztatów przydaje się również tężyzna fizyczna, bo trzeba wykopać duży dół - odkrywkę, by wszystkie warstwy gleby były widoczne. W grupie na szczęście nie brakuje mężczyzn, więc to zadanie zostaje wykonane błyskawicznie. Po zakończeniu wszystkich prac zadanych przez prowadzących zajęcia, którzy oczywiście cały czas czuwają nad ich przebiegiem, nadchodzi pora na podsumowanie i wyciągnięcie wniosków. A te, jak studenci sami podkreślają, zawsze zapamiętują. - To zupełnie coś innego niż wykłady. Jak przyjeżdżamy w teren, to wszystko się pamięta, bo to się przeżywa - mówi Mariusz, starosta roku.

Po pracowitym dniu - nocleg w zamku
Dzięki dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej słuchacze studiów podyplomowych w WSKSiM nie ponoszą kosztów wyżywienia i zakwaterowania podczas wykładów. A tym razem przebywają w tuczyńskim zamku. Dominika z Łodzi uśmiecha się i mówi: - Warunki są bardzo dobre, można się potem pochwalić, że podczas warsztatów nocowaliśmy w zamku. Ale i tak chyba najwspanialsze jest otoczenie przepięknych i - jak się okazuje - niezmiernie pasjonujących lasów, które kryją w sobie niezmierzone wręcz bogactwa.
Studenci zgodnie podkreślają, że na tych zajęciach przede wszystkim uświadamiają sobie, jak bogata jest nasza ojczysta przyroda i jaką ma wartość materialną. Świadomość tego jest bowiem niezbędna przy dokonywaniu projektów kompensacji przyrodniczej.

Kompensacja przyrodnicza tylko w WSKSiM
Dzięki dotacji z Narodowego Funduszu studenci mają znaczące wsparcie, ponieważ właśnie w terenie odbywa się większość z wszystkich przewidzianych planem studiów zajęć. Otrzymują także bezpłatne materiały dydaktyczne. Koszt studiów w WSKSiM również należy do najniższych w kraju. Ale te argumenty i tak nie są najważniejsze. Istotny jest wyjątkowy klimat studiów. Czesław z Owieczkowa, który zdobytą wiedzę pragnie wykorzystać w pracy zawodowej, tak mówi o nauce w WSKSiM: - Te studia oceniam bardzo wysoko, studiowałem już na kilku uczelniach. Atmosfera tu jest zupełnie inna, jeśli chodzi o życzliwość wykładowców. Widać bardzo duże zaangażowanie. Nie liczy się czas, możemy zawsze zapytać o interesujące nas rzeczy.
Osoby zainteresowane tym kierunkiem studiów podyplomowych mogą składać dokumenty jeszcze do końca stycznia 2009 roku. Przypominamy jednak, że liczba miejsc jest ograniczona, więc decyduje kolejność zgłoszeń. Szczegółowe informacje można uzyskać na stronie internetowej kierunku, na której również dostępne są zdjęcia z warsztatów (www.wsksim.edu.pl/podyplomowe/przyroda), lub pod nr. telefonu (056) 610 71 20.
Dorota Zbierzchowska

"Nasz Dziennik" Czwartek, 2 października 2008, Nr 231 (3248)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   

 
© WSKSiM 2002-2007