Uaktualnij Flash Playera
Uaktualnij Flash Playera
 
 
Uaktualnij Flash Playera
 

Uroczystość Bożego Ciała

Eucharystia jest bramą nieba, która otwiera się na ziemi.

"Ecclesia de Eucharistia"

W kalendarzu liturgicznym w ciągu całego roku jest wiele dni szczególnych i wyjątkowych dla każdego katolika. Jednym z najważniejszych jest obchodzona w Kościele od 1246 r., ustanowiona przez papieża Urbana IV Uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej zwana popularnie Bożym Ciałem. Część krajów katolickich świętuje Boże Ciało w niedzielę, natomiast w Polsce utrwalił sie zwyczaj obchodzenia Bożego Ciała w czwartek po Uroczystości Trójcy Przenajświętszej. Jest to więc święto ruchome, wypadające zawsze 60 dni po Wielkanocy. Tego dnia w naszym kraju na ulicami miast i wsi podążają procesje eucharystyczne, które są publicznym świadectwem wiary w obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie.

Święto Bożego Ciała było również uroczyście obchodzone w toruńskich parafiach, w tym w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy i parafii św. Józefa, w którym posługę duszpasterską pełnią redemptoryści. W czwartek, 22 maja b.r. o godzinie 15.00 została tam odprawiona uroczysta Msza Święta celebrowana przez proboszcza o. Andrzeja Makowskiego CSsR. Wśród koncelebransów znaleźli się przedstawiciele Radia Maryja i Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej: o. Piotr Andrukiewicz CSsR i o. Dariusz Drążek CSsR. Na Mszę Świętą przybyli także wykładowcy oraz studenci naszej uczelni. Była ona czasem refleksji i szczególnego dziękczynienia za dar Eucharystii. Słowo Boże wyznaczone na tą uroczystość uświadomiło nam po raz kolejny, że trwanie człowieka w Bogu i Boga w człowieku jest ściśle uzależnione od sakramentalnej łączności z Jezusem Eucharystycznym.

Po zakończeniu Mszy Świętej odbyła się procesja ulicami Torunia do sanktuarium Miłosierdzia Bożego, w której wzięło udział wielu mieszkańców miasta: zarówno dzieci i młodzież, jak i osoby dorosłe i w podeszłym wieku. Nie zabrakło również dzieci pierwszokomunijnych i dziewcząt sypiących kwiaty oraz orkiestry uświetniającej swoja muzyką przebieg procesji. Czynny udział brali w niej udział ojcowie redemptoryści związani z naszą uczelnią. Zaszczyt niesienia monstrancji z Najświętszym Sakramentem przypadł w udziale ojcu Dariuszowi Drążkowi. Natomiast ojciec Piotr Andrukiewicz włączył się w organizację oprawy muzycznej, intonując poszczególne pieśni oraz wygłosił do nas słowo przy jednym z okolicznościowych ołtarzy procesyjnych. W zaproponowanym rozważaniu ojciec Piotr postawił pytanie, dlaczego tak wielu ludzi podczas święta Bożego Ciała przychodzi na Mszę św. i procesję, mimo iż ich znajomi niejednokrotnie wolą pozostać w domach lub udać się na wypoczynek. W odpowiedzi na nie stwierdził, że to sam Jezus będący Miłością przyprowadza nas do siebie. Jednak ojciec podkreślił też, że jednocześnie ta Miłość nie jest kochana. Przypomniał nam, że w przeszłości już nie raz próbowano budować struktury partyjne i państwowe oraz społeczeństwa pozbawione Boga. Ojciec zwrócił uwagę, że również dziś pewne osoby chcą zepchnąć wiarę w Boga na margines życia społecznego, a wielu ludzi to katolicy niepraktykujący, którzy nie uczestniczą w życiu sakramentalnym ze względu na duchowe lenistwo czy inne powody. Jak zaznaczył ojciec Piotr, taki styl życia wywoła w pewnym momencie wielki głód Boga, który sprawia że człowiek zaczyna cenić możliwość przyjmowania Eucharystii jaką daje Kościół i obecność kapłanów. W tym kontekście przytoczył przykład Albanii - państwa w którym przez 40 lat komunizmu nie odprawiono ani jednej Mszy św. ze względu na zamknięcie większości kapłanów w więzieniach. Gdy jednak jeden z księży po uwolnieniu odprawił Eucharystię, wierni odczuli ogromną radość, a odprawiane później kolejne Msze św. przyczyniły sie do powstania ruchu obywatelskiego, który doprowadził do upadku komunizmu w tym kraju. Ojciec przytoczył również przykład męczennicy Eucharystii - chińskiej dziewczynki, która po sprofanowaniu przez komunistów tabernakulum i Hostii nie przestała przychodzić do kościoła i przyjmowała Komunię Świętą. W efekcie została zastrzelona przez bestialskich ateistów. Ten przykład miłości do Chrystusa z pewnością skłonił obecnych do zastanowienia się nad własna miłością do Chrystusa, niewymagającą w dzisiejszych czasach w naszej Ojczyźnie aż takiej odwagi i poświęcenia.

Procesja zakończyła się w sanktuarium Miłosierdzia Bożego, gdzie została odśpiewana pieśń Te Deum Laudamus (Ciebie Boga wysławiamy) i litania do Matki Bożej Loretańskiej.

Agnieszka Brzósko

WSKSiM, 24 maja 2008r

 

 

   

 
© WSKSiM 2002-2007