Uaktualnij Flash Playera
Uaktualnij Flash Playera
 
 
Uaktualnij Flash Playera
 

Na "dziennikarskim froncie"

Na co dzień jestem studentem III roku politologii w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Czas wolny spędzam m.in. w Radiu Maryja, gdzie jestem odpowiedzialny za emisję bieżącego programu na antenie oraz za tworzenie i nagrywanie audycji młodzieżowych. To właśnie tu, w Toruniu, od pierwszego roku nauki, dzięki możliwościom, jakie daje studiowanie w WSKSiM, mogłem poznać tajniki pracy w radiu, początkowo przyglądając się, a następnie ćwicząc pod okiem doświadczonego realizatora, by móc w końcu samodzielnie zasiąść w fotelu za konsoletą radiową i usłyszeć w głośnikach "a dzisiejszy program realizuje Wojciech". Zajęcia te bardzo dobrze przygotowały mnie do studenckich praktyk, które odbyłem w Polskim Radiu Olsztyn.

Ostatnimi czasy w mediach ogólnopolskich bardzo popularnym tematem jest sytuacja mediów publicznych i związana z nią kwestia utrzymania bądź zniesienia abonamentu radiowo-telewizyjnego. Debata publiczna w tej kwestii sprowadza się niejednokrotnie do rozpatrywania tego problemu tylko w kontekście mediów publicznych o zasięgu ogólnopolskim. Dostrzegalna jest amnezja u osób zaangażowanych w ten spór, dotycząca publicznych mediów nadających w regionie, które swym działaniem starają się wypełniać powierzoną im misję medium publicznego. Jednym z nich jest Polskie Radio Olsztyn.
Do Olsztyna jechałem, można powiedzieć, z duszą na ramieniu, nie znając miasta, ludzi i z obrazem mediów publicznych stworzonym na podstawie tego, co słyszałem w radiu lub widziałem w telewizji. Miejscem moich olsztyńskich praktyk było studio nagrań, gdzie pod okiem techników i realizatorów dźwięku mogłem doskonalić to wszystko, czego nauczyłem się podczas praktyk w Radiu Maryja. Zakres moich zadań obejmował m.in.: zapoznanie się z programem, który jest emitowany w tej stacji, nagrywanie i obróbka dźwięku, a już pod koniec praktyk samodzielne montowanie programów, które później były emitowane na antenie Polskiego Radia Olsztyn. Dzięki uprzejmości zarządu Radia mogłem również poznać pracę w studiu emisyjnym, jak i w redakcji informacyjnej olsztyńskiej rozgłośni.
Na koniec mogę zadać sobie pytanie, co dały mi te dwa tygodnie spędzone w Olsztynie? Po pierwsze, mogłem rozwinąć te umiejętności, które nabyłem w Radiu Maryja, po drugie, miałem możliwość poznania specyfiki środowiska dziennikarskiego, obserwowania relacji tam występujących, jak i ludzi tworzących te relacje. Jednak najważniejsze dla mnie jest to, że miałem niepowtarzalną okazję sprawdzenia "na froncie codziennej pracy dziennikarza" siebie i tego, czego uczę się na zajęciach w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że uczelnia doskonale przygotowała mnie do pracy i dałem sobie radę.


Wojciech Tomaszewski,
III rok studiów w WSKSiM

"Nasz Dziennik" Czwartek, 15 maja 2008, Nr 113 (3130)

 

 

 

 

 

   

 
© WSKSiM 2002-2007