
Studenci oraz wykładowcy WSKSiM 12 marca 2008r. pielgrzymowali do Częstochowy, by zwierzyć całą uczelnię oraz wszystkie osobiste sprawy i problemy Jasnogórskiej Matce.
Już o 7 rano sprzed hotelu akademickiego wyruszyły 4 pełne autokary wraz ze studentami i wykładowcami. by zawierzyć się Matce Bożej Częstochowskiej. Wśród pielgrzymów byli także rektor uczelni, o. Krzysztof. Bieliński oraz założyciel WSKSiM, o. Tadeusz Rydzyk. Choć podróż była długa, towarzyszący śpiew i modlitwa urozmaicały ją. W jasnogórskich murach pielgrzymów powitał o. Stanisław Jarosz, niedawny definitor generalny Zakonu Paulinów. Następnie studenci zwiedzali sanktuarium pod kierunkiem przewodników. Jednym z nich była siostra Danuta, która zabrała uczestników pielgrzymki w ciekawą podróż historyczną. Opowiedziała dzieje Jasnej Góry, czasy oblężenia oraz niezwykłą obronę w czasie natarcia wojsk szwedzkich.
Kolejnym etapem pielgrzymki było zwiedzanie skarbca. Zgromadzone w nim eksponaty ściśle wiążą się z losami Polski i stanowią cząstkę jej burzliwej historii. Toteż oglądanie kolejnych ekspozycji staje się dla każdego pielgrzyma jeszcze większym przeżyciem.
Następnym etapem wspólnego pielgrzymowania była Droga Krzyżowa, przygotowana przez studentów uczelni. Wszyscy uczestnicy pielgrzymki udali się na wały, by przejść wraz z Jezusem Chrystusem jego ostatnią drogę, towarzysząc Mu aż do końca. 
Najważniejszym momentem pielgrzymki była Eucharystia w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej i zawierzenie uczelni opiece Królowej Polski. Liturgii przewodniczył o. Tadeusz Rydzyk, akoncelebransami byli rektor o. Krzysztof Bieliński oraz duszpasterze akademiccy. Śpiewy mszalne prowadziła schola złożona ze studentów WSKSiM.
Pielgrzymka na Jasną Górę i wspólna modlitwa były bardzo ważnym wydarzeniem w życiu wspólnoty uczelnianej WSKSiM. Spotkanie z Matką Jezusa Chrystusa w tym szczególnym dla każdego Polaka miejscu, z pewnością napełniło serca pielgrzymów ufnością w Bożą Opatrzność i wdzięczością za macierzyńską opiekę Tej, "co jasnej broni Częstochowy".
Urszula Tymczyj
|